Nr 10/2020
pomerania_pazdziernik_2020


Od Redaktora

Pomorskiej Kolei Metropolitalnej „stuknęło” pięć lat. Choć czas i okoliczności dnia dzisiejszego nie skłaniają do przesadnej celebracji, warto wspomnieć o tej rocznicy. Choćby z uwagi na fakt, że PKM nie tylko zmieniła nawyki mieszkańców w kwestii podróżowania, ale wręcz wpłynęła na rozwój metropolii gdańskiej, a w pewnym stopniu na rozwój całego regionu. Emocjonowaliśmy się budową PKM, odliczaliśmy czas do jej uruchomienia, a gdy wystartowała, chętnie zaczęliśmy korzystać z jej usług. 15 milionów pasażerów w pięć lat to dobry wynik. Choć pandemia koronawirusa w pewnym momencie spowolniła ruch także na torach kolejowych, to nic nie zmienia faktu, że PKM to jedna z najważniejszych inwestycji ostatnich lat, która dała impuls do następnych przedsięwzięć, nie tylko kolejowych.

W październikowej „Pomeranii” przedstawiamy również relację z warsztatów dla piszących po kaszubsku, które organizują wspólnie nasza redakcja i Biuro Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Warsztaty, organizowane cyklicznie w różnych miejscach naszego województwa, są okazją do spotkania się w gronie osób pochodzących z różnych części Kaszub i Pomorza, do wymiany doświadczeń i podzielenia się swoimi pasjami. Ten czas można także przeznaczyć na zapoznanie się z lokalną kulturą i spotkania z osobami, które tę kulturę tworzą, często bezinteresownie.  

 

Nr 9/2020
pomerania_wrzesien_2020


Od Redaktora

Solidarność to wspólnota działania, podyktowana wspólnotą interesów – to najczęściej spotykana definicja tego słowa, które w sierpniu 1980 roku zyskało nieznany dotąd w Polsce wymiar, a przy tym międzynarodowy rozgłos. Wszystko za sprawą strajkujących w Stoczni Gdańskiej im. Lenina stoczniowców, za sprawą Lecha Wałęsy, który stał się formalnym przywódcą strajku, a przy tym twarzą NSZZ „Solidarność” i – obok papieża Jana Pawła II – odtąd najbardziej rozpoznawalnym w świecie Polakiem. Jak mówią dzisiaj uczestnicy wydarzeń sprzed 40 lat, „Solidarność” dała milionom Polaków nadzieję na lepszą przyszłość, co więcej – ta nadzieja na lepsze jutro przelała się również na naszych sąsiadów po tej samej stronie żelaznej kurtyny. Choć lata poprzedzające transformację ustrojową roku 1989 naznaczone były jeszcze wydarzeniami, które skutecznie przygasiły entuzjazm Polaków, tak bardzo widoczny w momencie podpisywania porozumień sierpniowych, to ostatecznie udało się uwolnić spod jarzma komunistów. Bez Sierpnia ’80, bez rzeszy ludzi gotowych poświęcić swoją wolność, swoje życie, bez „Solidarności”, także tej międzyludzkiej, zapewne nie byłoby pokojowego przewrotu, nie byłoby wolnej Polski.
Kilka dni temu świętowaliśmy 40. rocznicę podpisania porozumień sierpniowych, choć patrząc trochę z boku na to, jak przebiegło świętowanie, można odnieść wrażenie, że było to święto mało solidarne. Brakowało przede wszystkim wspólnoty. Smutna i mało pedagogiczna była to lekcja dla młodego pokolenia Polaków.     

„Pomerania” się zmienia, ale tylko wizualnie. To, co najważniejsze, a więc treść, pozostaje bez zmian, choć i tutaj, chcąc zaspokoić gusty Czytelników, wciąż podnosimy sobie poprzeczkę. Zmiany są potrzebne i liczymy na to, że zyskają Państwa akceptację.

 

Nr 7-8/2020
pomerania_lipiec-sierpien_2020


Od Redaktora

W wakacyjnym numerze „Pomeranii” tradycyjnie już proponujemy naszym czytelnikom szeroki wybór tematów. Wśród nich także tematy bardzo wakacyjne, bo zachęcające do podróży, z którymi czas letni nieodłącznie się kojarzy. Postawiliśmy przede wszystkim na patriotyzm lokalny, więc chcielibyśmy zachęcić czytelników „Pomeranii” szczególnie do podróży po naszym regionie, także dlatego, aby w trudnym roku, naznaczonym wieloma ograniczeniami, pomóc naszym pomorskim przedsiębiorcom, ludziom, dla których turystyka jest źródłem zarobku.
Być może po lekturze wywiadu z przewodnikiem turystycznym Radosławem Kamińskim postanowią Państwo ruszyć szlakiem dworów i pałaców północnych Kaszub i na własne oczy przekonać się o pięknie tych niezwykłych obiektów. W podróż zabiera nas również Bogusław Breza, który opisuje pobyt w nie tak odległym Wolinie, miejscu, którego nie oszczędził czas, a które na bazie historii potrafiło odbudować swoją tożsamość i zachęcić do tego, aby odwiedzić to niezwykłe miasto położone na dwu brzegach cieśniny Dziwny. A może celem wakacyjnych podróży stanie się Muzeum Kolejnictwa w Kościerzynie, gratka dla miłośników kolei, tych dużych i tych małych?
Jakikolwiek by był cel wakacyjnej podróży, w imieniu redakcji miesięcznika „Pomerania” życzymy udanych wyjazdów i równie udanych powrotów.  

 

Nr 6/2020
pomerania_czrwiec_2020


Od Redaktora

W kwietniu tego roku ukazała się publikacja, na którą miłośnicy Kaszub i Pomorza czekali z niecierpliwością. Mowa o kontynuacji dzieła zapoczątkowanego przez śp. Gerarda Labudę (1916–2010) „Historia Kaszubów w dziejach Pomorza”. Realizacji testamentu prof. Labudy podjął się Instytut Kaszubski. W efekcie zrodziło się pięciotomowe dzieło opisujące lata 1806/1815–1918/1920 (tom III), 1920–1945 (tom IV) oraz dzieje najnowsze, obejmujące historię Kaszubów po 1945 roku (tom V). W ramach tego wydawnictwa ukazał się ponownie także tom I autorstwa prof. Gerarda Labudy, poświęcony czasom średniowiecza. W przygotowaniu jest wciąż tom II, obejmujący epokę nowożytną, lata 1525–1806/1815; jego opracowania podjął się prof. Zygmunt Szultka. 

Na łamach czerwcowej „Pomeranii” rozmawiamy o tym wydawnictwie z prof. Józefem Borzyszkowskim, kierownikiem projektu i jednocześnie autorem tomów III i IV, oraz prof. Cezarym Obracht-Prondzyńskim, który opracował tom V.
Należy dodać, że pierwszy nakład, obejmujący również wznowione wydanie tomu I autorstwa prof. Gerarda Labudy, został w całości wyprzedany. W czerwcu realizowany jest dodruk. Jak przekazał Instytut Kaszubski, realizacja zamówień nastąpi do końca tego miesiąca.

Jeszcze słowo o okładce czerwcowego wydania „Pomeranii”. Fotografia oczywiście nawiązuje do tego, co dzieje się obecnie w Polsce i na świecie. Pandemia koronawirusa zmusiła nas do zmiany stylu życia, na niemal trzy miesiące paraliżując prawie całkowicie nasze dotychczasowe funkcjonowanie. Dzisiaj, choć jeszcze nie wszystko powróciło do normy, wydaje się, że najgorsze mamy już za sobą. Być może to wiosna i nadchodzące lato pozwalają nam spojrzeć nieco optymistyczniej na otaczający nas świat. Niektórzy z nas wciąż jednak z troską wyczekują tego, co przyniosą nam najbliższe miesiące. Jedno jest pewne: choroba COVID-19, potocznie zwana koronawirusem, nadal stanowi zagrożenie dla nas wszystkich, stąd warto zachować zalecane, choćby podstawowe środki ostrożności. W czerwcowej „Pomeranii” o pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 i naszym podejściu do tego zjawiska rozmawiamy z psycholog Magdaleną Bienias-Cichowską.  

 
Joomla Templates - by Joomlage.com