Nr 12/2018
pomerania_grudzien_2018


Od Redaktora

W grudniowym numerze wiele miejsca poświęcamy Gdyni, a to za sprawą warsztatów dla piszących po kaszubsku, które kilka tygodni temu odbyły się w tym mieście. Gdyńskimi przewodnikami młodych adeptów sztuki reportażu oraz członków redakcji „Pomeranii” byli Jerzy Miotke, Andrzej Busler, Franciszek Gurski i Izabela Denc. Dzięki ich zaangażowaniu i gościnności mogły powstać relacje napisane przez uczestników warsztatów, relacje, które być może ukażą czytelnikom „Pomeranii” Gdynię, jakiej jeszcze nie mieli okazji poznać.

W listopadzie opublikowaliśmy pierwszą część artykułu Marcina Herrmanna pt. „Między Gdynią a Warszawą, czyli jak oswajano wilka żelaznego”, w którym autor pisał m.in. o wycieczce kilkudziesięcioosobowej grupy „młodzieży kaszubskiej po kraju” i jej spotkaniu w stolicy z najważniejszymi osobami w polskim państwie. Część II, którą publikujemy w grudniowej „Pomeranii”, przypomina z kolei pierwszą wizytę prezydenta Ignacego Mościckiego na Pomorzu, na Kaszubach – w Gdyni, Jastarni i Pucku.     

Zachęcam również do przeczytania zapisu rozmowy z Joanną Gil-Ślebodą, animatorką kultury w Dretyniu na zachodnich Kaszubach, z którą rozmawiał Stanisław Janke.

W listopadzie dotarły do nas dwie niezwykle smutne wiadomości, i to jednocześnie –straciliśmy dwie zasłużone dla Kaszub osoby: Bernarda Hinza i Tomasza Szymańskiego. W grudniowej „Pomeranii” wspominamy pierwszego z nich.     

 

 

Nr 11/2018
pomerania_listopad_2018


Od Redaktora

W tym roku obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. W 1918 roku Polacy – po 123 latach zaborów – mogli cieszyć się odrodzonym państwem. Jednak wówczas jeszcze nie wszystko było oczywiste, konferencja pokojowa w Paryżu, na której m.in. miano ustalać granice międzypaństwowe, rozpoczęła się bowiem w styczniu 1919 roku, a wypracowany podczas niej traktat wersalski podpisano w czerwcu następnego roku. Na Pomorze Gdańskie, na Kaszuby, które częściowo znalazły się w granicach II Rzeczpospolitej, polska administracja dotarła dopiero w 1920 roku. Ziemie dawnego zaboru pruskiego i Rzeczpospolitej oficjalnie i symbolicznie zostały bowiem scalone dopiero po pochodzie błękitnej armii gen. Józefa Hallera i zaślubinach Polski z morzem, które miały miejsce w Pucku 10 lutego 1920 roku. Artykuł Marcina Herrmanna pt. „Między Gdynią a Warszawą, czyli jak oswajano wilka żelaznego”, którego część pierwszą publikujemy w listopadzie, pokazuje jeszcze jeden problem odradzającego się państwa, a mianowicie różnice pomiędzy Kaszubami a mieszkańcami centralnej Polski i związane z tym uprzedzenia.

W październiku poznaliśmy laureatów ustanowionej w tym roku przez Sejmik Województwa Pomorskiego – Pomorskiej Nagrody Literackiej „Wiatr od Morza”, w tym Kaszubskiej Nagrody Literackiej. Piszemy o tym wydarzeniu na stronach listopadowego wydania naszego miesięcznika. Wśród nagrodzonych jest członek kolegium redakcyjnego „Pomeranii”, poeta, publicysta i twórca literatury kaszubskiej Stanisław Janke. Gratulujemy prestiżowego wyróżnienia.       

 

Nr 10/2018
pomerania_pazdziernik_2018


Od Redaktora

Ostatnie tygodnie przyniosły społeczności kaszubskiej zarówno dobre, jak i niepokojące wiadomości. Zacznę od dobrej, a tą z pewnością jest premiera długo wyczekiwanego filmu pt. „Kamerdyner” w reżyserii Filipa Bajona. Film doceniono podczas 43. edycji Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, honorując go Srebrnymi Lwami. Czy ta „kaszubska epopeja”, jak pisano i mówiono o filmie jeszcze przed jego wejściem do kin, to wybitne dzieło, czytelnicy „Pomeranii” sami muszą ocenić, wybierając się do kina. Niemniej, jak pisze Miłosława Borzyszkowska-Szewczyk w swojej recenzji, którą publikujemy w tym numerze naszego pisma, jest to ważny film,bo opowiada historię dziś dla wielu Polaków nieznaną. Mówi bowiem o Pomorzu w pierwszej połowie XX wieku i o skomplikowanych relacjach polsko-kaszubsko-niemieckich na tym terenie.

Niepokojąca wiadomość natomiast to decyzja władz Uniwersytetu Gdańskiego o nieuruchomieniu etnofilologii kaszubskiej w roku akademickim 2018/2019. Decyzja niezrozumiała i zaskakująca, czego wyrazem są protesty środowisk kaszubskich jednym głosem mówiących o krzywdzącej decyzji m.in. w stosunku do młodzieży, która w tym roku planowała podjąć studia na tym kierunku. Komentarz w tej sprawie autorstwa Stanisława Jankego również w październikowej „Pomeranii”.

 

Nr 9/2018
pomerania_lipiec-sierpien_2018


Od Redaktora

Za nami jubileuszowy, bo już XX Światowy Zjazd Kaszubów, na który do Luzina w pierwszą sobotę lipca przyjechało wielu Kaszubów z Polski i zagranicy. Także w lipcu świętowali gdańszczanie: w V Światowym Zjeździe Gdańszczan uczestniczyli byli i obecni mieszkańcy miasta oraz wszyscy, którzy darzą sympatią nadmotławski gród. Pod koniec sierpnia swoje święto mieli również Kociewiacy, po raz pierwszy organizując w Piasecznie swój zjazd: I Walne Plachandry. Dwóm pierwszym wydarzeniom poświęcamy wiele miejsca we wrześniowym numerze „Pomeranii”. Z kolei do święta Kociewiaków wrócimy w październikowym wydaniu naszego magazynu.
 
W tym roku 50-lecie świętuje Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie. Z okazji tej okrągłej rocznicy o bieżącej działalności Muzeum i planach na przyszłość opowiada jego dyrektor Tomasz Fopke w rozmowie z Dariuszem Majkowskim. A pracownik tej instytucji Piotr Schmandt w skrócie przedstawia jej dzieje, skupiając się na historii Działu Przyrodniczego. Czy w MPiMKP jest taki dział? Odpowiedź poznają Państwo, czytając wspomniany artykuł. 
 
We wrześniowej „Pomeranii” publikujemy także podsumowanie XXXIII Kaszubskiego Spływu Kajakowego „Śladami Remusa”, którego uczestnicy tym razem płynęli z Lipusza do Czarliny. 
 
Joomla Templates - by Joomlage.com