Nr 2/2019
pomerania_luty_2019


Od Redaktora

Planując na początku stycznia drugie w nowym roku (lutowe) wydanie „Pomeranii”, nikt z redakcji nie przypuszczał, że tak wiele słów poświęcimy w nim Pawłowi Adamowiczowi, Prezydentowi Miasta Gdańska, słów, które niestety mają tylko i wyłącznie charakter wspomnieniowy.  

Nikt redakcji naszego pisma, ale jestem jednocześnie przekonany, że nikt w Gdańsku, w Polsce i na świecie nie potrafiłby przewidzieć, że w Mieście Wolności i Solidarności może dojść do tak okrutnej zbrodni, której świadkami bę tysiące osób, zbrodni, której ofiarą będzie Prezydent Miasta, naszego Miasta… bo jak pokazali Polacy, w tych dniach wszyscy byliśmy Gdańszczanami.      

Za prezydentury Pawła Adamowicza Gdańsk stał się miastem nowoczesnym, piękniejszym, przyjaznym i, co ważne, otwartym. Prezydent Adamowicz, członek Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, doskonale rozumiał także środowisko Kaszubów, czego dowodem jest wiele wspólnych inicjatyw zrealizowanych na przestrzeni ostatnich lat Gdańsku, w mieście, którego Gospodarzem był przez niemal 21 lat.

Cześć Jego Pamięci!        

 

 

Nr 1/2019
pomerania_styczen_2018


Od Redaktora

Rok 2018 zakończył się dwoma ważnymi dla społeczności kaszubskiej wydarzeniami. 9 grudnia odbyła się uroczystość poświęcenia nowego sztandaru Zarządu Głównego ZKP, a dzień później Klub Studencki Pomorania wręczył nagrody Stolema Marii Pająkowskiej-Kensik oraz Władysławowi Czarnowskiemu. Relację z obu wydarzeń zamieszczamy na stronach styczniowej Pomeranii.

Z wizyty w Gdańsku Ignacego Paderewskiego, światowej sławy pianisty, późniejszego premiera II Rzeczypospolitej, która miała miejsce w ostatnich dniach grudnia 1918 roku, prawdopodobnie nie zachowała się żadna fotografia, przynajmniej dotąd nie udało się historykom takowej odnaleźć. Jednak m.in. dzięki wspomnieniom żony Heleny Paderewskiej, mamy szansę zapoznać się z atmosferą tamtych dni, w trakcie których wciąż ważyła się przyszłość granic Polski, przede wszystkim tu na Pomorzu. O misji Ignacego Paderewskiego, której częścią była wizyta w Gdańsku opowiada tekst Łukasza Grzędzickiego pt. „Burzliwy schyłek 1918 roku w Gdańsku i misja Paderewskiego”.  

W styczniowej Pomeranii wracamy jeszcze do warsztatów dla piszących po kaszubsku, które pod koniec ub. roku odbyły się w Gdyni. Tekst pt. „Kaszubi w Wielkim Kacku” przybliża zarówno jedną z najstarszych dzielnic miasta, jak również opowiada o działaniach działającego tam Koła gdyńskiego Oddziału ZK-P.      

 

Nr 12/2018
pomerania_grudzien_2018


Od Redaktora

W grudniowym numerze wiele miejsca poświęcamy Gdyni, a to za sprawą warsztatów dla piszących po kaszubsku, które kilka tygodni temu odbyły się w tym mieście. Gdyńskimi przewodnikami młodych adeptów sztuki reportażu oraz członków redakcji „Pomeranii” byli Jerzy Miotke, Andrzej Busler, Franciszek Gurski i Izabela Denc. Dzięki ich zaangażowaniu i gościnności mogły powstać relacje napisane przez uczestników warsztatów, relacje, które być może ukażą czytelnikom „Pomeranii” Gdynię, jakiej jeszcze nie mieli okazji poznać.

W listopadzie opublikowaliśmy pierwszą część artykułu Marcina Herrmanna pt. „Między Gdynią a Warszawą, czyli jak oswajano wilka żelaznego”, w którym autor pisał m.in. o wycieczce kilkudziesięcioosobowej grupy „młodzieży kaszubskiej po kraju” i jej spotkaniu w stolicy z najważniejszymi osobami w polskim państwie. Część II, którą publikujemy w grudniowej „Pomeranii”, przypomina z kolei pierwszą wizytę prezydenta Ignacego Mościckiego na Pomorzu, na Kaszubach – w Gdyni, Jastarni i Pucku.     

Zachęcam również do przeczytania zapisu rozmowy z Joanną Gil-Ślebodą, animatorką kultury w Dretyniu na zachodnich Kaszubach, z którą rozmawiał Stanisław Janke.

W listopadzie dotarły do nas dwie niezwykle smutne wiadomości, i to jednocześnie –straciliśmy dwie zasłużone dla Kaszub osoby: Bernarda Hinza i Tomasza Szymańskiego. W grudniowej „Pomeranii” wspominamy pierwszego z nich.     

 

 

Nr 11/2018
pomerania_listopad_2018


Od Redaktora

W tym roku obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę. W 1918 roku Polacy – po 123 latach zaborów – mogli cieszyć się odrodzonym państwem. Jednak wówczas jeszcze nie wszystko było oczywiste, konferencja pokojowa w Paryżu, na której m.in. miano ustalać granice międzypaństwowe, rozpoczęła się bowiem w styczniu 1919 roku, a wypracowany podczas niej traktat wersalski podpisano w czerwcu następnego roku. Na Pomorze Gdańskie, na Kaszuby, które częściowo znalazły się w granicach II Rzeczpospolitej, polska administracja dotarła dopiero w 1920 roku. Ziemie dawnego zaboru pruskiego i Rzeczpospolitej oficjalnie i symbolicznie zostały bowiem scalone dopiero po pochodzie błękitnej armii gen. Józefa Hallera i zaślubinach Polski z morzem, które miały miejsce w Pucku 10 lutego 1920 roku. Artykuł Marcina Herrmanna pt. „Między Gdynią a Warszawą, czyli jak oswajano wilka żelaznego”, którego część pierwszą publikujemy w listopadzie, pokazuje jeszcze jeden problem odradzającego się państwa, a mianowicie różnice pomiędzy Kaszubami a mieszkańcami centralnej Polski i związane z tym uprzedzenia.

W październiku poznaliśmy laureatów ustanowionej w tym roku przez Sejmik Województwa Pomorskiego – Pomorskiej Nagrody Literackiej „Wiatr od Morza”, w tym Kaszubskiej Nagrody Literackiej. Piszemy o tym wydarzeniu na stronach listopadowego wydania naszego miesięcznika. Wśród nagrodzonych jest członek kolegium redakcyjnego „Pomeranii”, poeta, publicysta i twórca literatury kaszubskiej Stanisław Janke. Gratulujemy prestiżowego wyróżnienia.       

 
Joomla Templates - by Joomlage.com