• Drukuj
Rozmiar czcionki:

SKRY ORMUZDOWE ZA 2020 ROK ORAZ STYPENDIUM IZABELLI TROJANOWSKIEJ NA 2021

Od 36 lat kolegium redakcyjne i zespół redakcyjny „Pomeranii” przyznaje Skry Ormuzdowe. Informacja o tej inicjatywie ukazała się po raz pierwszy w 1985 roku w majowym numerze. Współtwórca i ówczesny redaktor naczelny pisma Wojciech Kiedrowski takimi oto słowami zwrócił się do czytelników: 

Redakcja „Pomeranii” postanowiła przyznać własne wyróżnienia. Uznano, iż stosownym momentem na inaugurację dorocznego wyróżnienia redakcji „Pomeranii”, dla którego przyjęto nazwę uzupełniającą „Skra Ormuzdowa”, są pierwsze Dni Kultury Pomorskiej (…).

Komu i za co ma być przyznawane? Nie ma to być wyróżnienie dla ludzi uznanych, za te wytwory umysłu i rąk, które powszechnie przyjmowane są za wielkie, znaczące. Zespół i kolegium redakcji „Pomeranii” chce wyróżniać osoby dotąd niewyróżniane, dokonujące czegoś ważnego, niekiedy tylko dla najbliższego otoczenia, lecz w swoich poczynaniach przezwyciężające zastane środowiskowe warunki, przezwyciężające często samych siebie. „Skra Ormuzdowa” rzadko więc trafiać będzie do środowisk uniwersyteckich, częściej do zacisznych pustkowi.

Pierwsze wyróżnienia trafiły do pięciu osób. Wśród tej piątki był Julian Zaborowski z Lipusza. Kolegium doceniło go za wspomnienia, które rozpoczął spisywać po 85. roku życia, mimo że ukończył jedynie czteroklasową szkołę, i to w odległych czasach, w okresie zaborów. Jak podkreślano w uzasadnieniu, wspomnienia owe, kreślone z całą otwartością, stanowią dziś cenny dokument minionych czasów.

Józef Jutrzenka-Trzebiatowski z Wysokiej Zaborskiej został nagrodzony za prowadzenie z dnia na dzień, przez całe dziesięciolecia, kroniki swojego rodu oraz wsi Wysoka Zaborska.   

Józef Chełmowski z Jagli zyskał uznanie za szczególną inwencję w tworzeniu rzeźb, które z jednej strony odznaczają się ludową prostotą, z drugiej – mocno podkreślaną aktualnością.   

Tadeusz Lipski z Wiela został nagrodzony za umiejętność łączenia kultury regionalnej z wartościami kultury powszechnej. Jako sumienny kronikarz (na łamach „Pomeranii”) bieżących wydarzeń w Wielu, swą obecność na licznych regionalnych sympozjach i spotkaniach akcentował zawsze imponującym przygotowaniem tematycznym.   

Laureatem Skry za 1985 rok był także Antoni Konkel, lekarz z Jastarni, który został wyróżniony za olbrzymią pracę na rzecz kultury kaszubskiej, a w szczególności za umiejętny kontakt ze środowiskiem rybackim Mierzei Helskiej. Jak zaznaczono w uzasadnieniu, dzięki doktorowi i ludziom, których skupił wokół siebie, „Pomerania” jest niemal w każdym jastarniańskim domu.

Pierwsze Skry trafiły niewątpliwie do osób, które propagowały kulturę kaszubską i pomorską, działając przede wszystkim dla swojego najbliższego otoczenia, zapewne nie szukając przy tym rozgłosu. Tak też było w kolejnych latach. W sumie kolegium i redakcja „Pomeranii” przyznały dotąd blisko 200 Skier, jednak biorąc pod uwagę, że niekiedy laureatami były całe redakcje, oddziały zrzeszenia lub zespoły muzyczne, liczące kilku lub kilkudziesięciu członków, możemy z całą świadomością uznać, że w gronie laureatów mamy już kilkaset osób.
 

 

Jako spadkobiercy inicjatywy redaktora Wojciecha Kiedrowskiego, redakcja oraz kolegium redakcyjne „Pomeranii” 19 lutego br. przyznało Skry Ormuzdowe za 2020 rok. Także tym razem kierowaliśmy się wytycznymi sprzed 36 lat, choć nie da się ukryć, że w tym roku (zdarzało się to również w latach poprzednich) Skry trafią nie tylko do zacisznych pustkowi, ale również pod strzechy osób, które dla Kaszub i Pomorza uczyniły już bardzo wiele, co było nie raz dostrzeżone przez różnego rodzaju gremia. Przyznana Skra jest więc swego rodzaju nadrobieniem zaległości, ale przede wszystkim jest wyrazem uznania dla niezwykłej działalności laureatów.

Tegoroczni laureaci to: Adela Kuik-Kalinowska – profesor Akademii Pomorskiej w Słupsku, literaturoznawczyni, poetka, pisarka; Alicja Gajewska – działaczka kociewska, dyrektor Fabryki Sztuk w Tczewie; Artur Jabłoński – dziennikarz, pisarz, poeta, twórca Radia Kaszëbë; Hieronim Kucharski – dyrektor Społecznej Szkoły Podstawowej w Czersku promującej kaszubszczyznę, lokalny działacz i historyk; Jaromira Labudda – poetka, nauczyciel języka kaszubskiego, autorka podręczników, ks. Krzysztof Tusk – celebrans mszy świętych z liturgią w rodny mòwie, inicjator wielu działań związanych z wprowadzaniem języka kaszubskiego do Kościoła. W trakcie lutowego spotkania wybrany został również laureat stypendium im. Izabelli Trojanowskiej. Został nim Mateusz Klebba z Rumi, któremu także składamy gratulacje i życzymy powodzenia w dalszych działaniach na rzecz kaszubszczyzny.   

W związku z pandemią koronawirusa wręczenie nagród odbędzie się w późniejszym terminie, o czym niezwłocznie poinformujemy. Sylwetki naszych laureatów będziemy przybliżać w kolejnych numerach „Pomeranii”.

RED.