Ukazał się listopadowy numer "Pomeranii"

II Reklama – Radio Gdańsk, prenumerata Pomeranii, Telewizja TTM

III Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku - reklama

IV Energa - reklama

 

2. Od redaktora

Po kilku latach przerwy wspólnie z Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie wznowiliśmy konkurs prozatorski im. Jana Drzeżdżona. To wydarzenie wpisuje się w tegoroczne obchody 50-lecia „Pomeranii”, tym bardziej więc cieszymy się zarówno ze sporej liczby przysłanych tekstów, jak i z ich poziomu. Dziękujemy autorom 12 prac, które otrzymaliśmy. Jurorzy – prof. Jerzy Samp, prof. Tadeusz Linkner oraz Bogumiła Cirocka – większość tych utworów oceniają pozytywnie. Nasi Czytelnicy będą mieli możliwość wyrobienia sobie własnej opinii na ten temat, gdyż część nagrodzonych tekstów zamieścimy w naszym miesięczniku oraz w literackim dodatku „Stegna”. Wiele z nich – w tym publikowany w tym numerze Òficér Jerzego Hoppe – może być dobrą lekcją pisania po kaszubsku dla młodych literatów.

Ciesząc się z plonu tegorocznego konkursu, mamy nadzieję, że na kolejny nie będziemy czekać do następnej okrągłej rocznicy „Pomeranii”, bo każdy rok przerwy to spora strata dla kaszubskiej literatury. A na właśnie zakończonych (28.10.2013 r.) Targach Książki w Krakowie mogliśmy się naocznie przekonać, że pilnie potrzebujemy dzieł, które zdołają zawojować rynek pomorski, polski, a potem europejski. Bez konkursów, warsztatów dla piszących i innych okazji do rozwijania pisarskich umiejętności nie będzie łatwo wykształcić następców Jana Drzeżdżona.

Dariusz Majkowski

Czytaj więcej: Ukazał się listopadowy numer "Pomeranii"

Ukazał się październikowy numer "Pomeranii"

II Reklama – Radio Gdańsk, prenumerata Pomeranii, Telewizja TTM

III Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku - reklama

IV Nadbałtyckie Centrum Kultury (8 Festiwal Kultur Świata) - reklama

 

2. Od redaktora

Za sprawą kaszubsko-gdańskiego Salonu Małe Ojczyzny podczas tegorocznych, XVII Targów Książki w Krakowie literatura pomorska zyska okazję do szczególnej promocji. Podczas największej w Polsce imprezy związanej z czytelnictwem wielu ludzi być może po raz pierwszy przekona się naocznie, że istnieją książki napisane po kaszubsku. Podczas licznych debat i dyskusji krakowianie i goście z całego kraju dowiedzą się, że Gdańsk jest kaszubskim miastem, że Kaszubą jest prymas Henryk Muszyński, zapoznają się z historią naszego piśmiennictwa od Floriana Ceynowy do czasów najnowszych, wezmą do ręki komiksy w naszej rodny mòwie, tłumaczenia z greckiego, japońskiego, polskiego na język kaszubski… Do Krakowa pojadą też pomorscy naukowcy ze swoimi pracami oraz artyści, a wśród nich Olo Walicki, który wystąpi w trakcie gali wręczenia prestiżowej nagrody im. Jana Długosza.

Mamy nadzieję, że to wydarzenie zainteresuje naszą literaturą polskich – w tym pomorskich – czytelników. Na zachętę publikujemy w październikowej „Pomeranii” recenzje kilku ciekawych książek, m.in. wracamy do Tajnej Organizacji Wojskowej Gryf Pomorski Andrzeja Gąsiorowskiego i Krzysztofa Steyera, która stała się w skali Pomorza prawdziwym bestsellerem. Miłośnikom kaszubskiej poezji przypominamy utwory Idy Czaji i proponujemy przygotowany przez Tomasza Fopke przegląd tekstów piosenek poświęconych wędrowaniu, a do wszystkich Czytelników „Pomeranii” apelujemy: czytajmy pomorską literaturę.

Dariusz Majkowski

Czytaj więcej: Ukazał się październikowy numer "Pomeranii"

Ukazał się wrześniowy numer "Pomeranii" z dodatkiem "Stegna"

 

II Reklama – Radio Gdańsk, prenumerata Pomeranii, Telewizja TTM

III Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku - reklama

IV Hotel „Sukiennice” w Chojnicach- reklama

 

2. Od redaktora

nie ma się gdzie schować

po otrzymaniu takiej wiadomości

w naszych mieszkaniach nie ma prywatnych kaplic

można tylko na chwilę zamknąć się w łazience

                                                           usiąść na brzegu wanny i powtarzać

                                                           Jezusie Nazareński Jezusie

                                                           to przecież nie może być prawda

Tak pisał ks. Janusz St. Pasierb w wierszu „prywatnie”. Przypomniałem sobie te sło­wa, gdy podczas Zjazdu Kaszubów we Władysławowie dowiedziałem się, że zmarł Józef Chełmowski. Jego śmierć to wielka strata dla tych, którzy go znali, kochali, spę­dzali na rozmowie z nim długie godziny. Ale zapewne jeszcze więcej stracili ci, którzy nigdy go nie poznali. Zostały, co prawda, dzieła śp. pana Józefa: piękne rzeźby, obra­zy, słynna 55-metrowa Apokalipsa, wymyślone przez niego instrumenty, ale żadna wizyta w muzeum nie zastąpi osobistego kontaktu z takim artystą. Niestety… Jego opowiadania, przemyślenia o życiu, o aniołach potrafiły zachwycić nie mniej niż dzieła. Brusy i całe południowe Kaszuby są od 6 lipca 2013 r. znacznie uboższe.

Kiedy w czerwcu organizowaliśmy w Chojnicach warsztaty dla piszących po kaszub­sku, zaplanowaliśmy odwiedziny u Józefa Chełmowskiego w przyszłym roku. Już nie zdążymy. To oczywiste, że nie da się w dwa dni warsztatów zrobić wszystkiego, ale trudno nie czuć do siebie żalu, bo dla młodych miłośników języka kaszubskiego to niepowetowana strata.

Dariusz Majkowski

Czytaj więcej: Ukazał się wrześniowy numer "Pomeranii" z dodatkiem "Stegna"

Ukazał się wakacyjny numer "Pomeranii"

II Reklama – Radio Gdańsk, prenumerata Pomeranii, Telewizja TTM

III Cos wiãcy jak bala

IV Reklama - Lotos

 

2. Od redaktora

W przedostatni weekend czerwca odbyły się kolejne warsztaty dla piszących po kaszubsku organizowane przez „Pomeranię” i Biuro Zarządu Głównego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Dzięki finansowemu wsparciu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji 20 obecnych lub przyszłych dziennikarzy już po raz trzeci mogło wspólnie pracować, pozbierać ciekawe materiały i wysłuchać rad bardziej doświadczonych kolegów.

Tym razem spotkaliśmy się w Chojnicach. O szczegółach napiszemy szerzej w kolejnym numerze, ale już teraz warto zaznaczyć, że na wszystkich uczestnikach warsztatów wielkie wrażenie wywarł rozmach, z jakim działają ostatnio zrzeszeńcy i inni miłośnicy Pomorza na południu Kaszub, np. w pobliskiej Tucholi.

Zwłaszcza dziennikarze z północnych Kaszub podkreślali, że nie spodziewali się, iż idea kaszubsko-pomorska jest tu tak silna. Wydawałoby się, że u nas łatwiej się pracuje na rzecz kaszubszczyzny, bo dookoła jeszcze sporo ludzi mówi po kaszubsku, procent Kaszubów jest o wiele wyższy niż w Chojnicach, ale tutaj ludzie wydają się bardziej niż my zafascynowani pomorską kulturą – mówiła znana z anteny Radia Kaszëbë Agnieszka Łukasik.

Już teraz zapraszamy do lektury powarsztatowych tekstów, które będą się ukazywać w tegorocznych „Pomeraniach”. Może to być zarówno ciekawe, jak i pouczające zwłaszcza dla Kaszubów z północnej czy środkowej części naszego regionu. Warto poznać południowe Pomorze, zapaleńców, którzy bezinteresownie pracują na rzecz małej ojczyzny. Może także warto zrobić sobie rachunek sumienia i odpowiedzieć na pytanie, czy aby nie jesteśmy za bardzo rozpieszczeni, bo porównując się np. z oddziałem ZKP w Tucholi czy tamtejszym Bractwem Kurkowym, mamy cieplarniane warunki, a nie zawsze robimy więcej albo chociaż tyle samo...

A regionalistom z południa dziękujemy za ich ciężką społeczną pracę i za pomoc przy organizacji warsztatów.

Dariusz Majkowski

Czytaj więcej: Ukazał się wakacyjny numer "Pomeranii"

Joomla Templates - by Joomlage.com