Ukazał się wakacyjny numer "Pomeranii"

II Reklama – Radio Gdańsk, prenumerata Pomeranii, Telewizja TTM

III Cos wiãcy jak bala

IV Reklama - Lotos

 

2. Od redaktora

W przedostatni weekend czerwca odbyły się kolejne warsztaty dla piszących po kaszubsku organizowane przez „Pomeranię” i Biuro Zarządu Głównego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Dzięki finansowemu wsparciu Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji 20 obecnych lub przyszłych dziennikarzy już po raz trzeci mogło wspólnie pracować, pozbierać ciekawe materiały i wysłuchać rad bardziej doświadczonych kolegów.

Tym razem spotkaliśmy się w Chojnicach. O szczegółach napiszemy szerzej w kolejnym numerze, ale już teraz warto zaznaczyć, że na wszystkich uczestnikach warsztatów wielkie wrażenie wywarł rozmach, z jakim działają ostatnio zrzeszeńcy i inni miłośnicy Pomorza na południu Kaszub, np. w pobliskiej Tucholi.

Zwłaszcza dziennikarze z północnych Kaszub podkreślali, że nie spodziewali się, iż idea kaszubsko-pomorska jest tu tak silna. Wydawałoby się, że u nas łatwiej się pracuje na rzecz kaszubszczyzny, bo dookoła jeszcze sporo ludzi mówi po kaszubsku, procent Kaszubów jest o wiele wyższy niż w Chojnicach, ale tutaj ludzie wydają się bardziej niż my zafascynowani pomorską kulturą – mówiła znana z anteny Radia Kaszëbë Agnieszka Łukasik.

Już teraz zapraszamy do lektury powarsztatowych tekstów, które będą się ukazywać w tegorocznych „Pomeraniach”. Może to być zarówno ciekawe, jak i pouczające zwłaszcza dla Kaszubów z północnej czy środkowej części naszego regionu. Warto poznać południowe Pomorze, zapaleńców, którzy bezinteresownie pracują na rzecz małej ojczyzny. Może także warto zrobić sobie rachunek sumienia i odpowiedzieć na pytanie, czy aby nie jesteśmy za bardzo rozpieszczeni, bo porównując się np. z oddziałem ZKP w Tucholi czy tamtejszym Bractwem Kurkowym, mamy cieplarniane warunki, a nie zawsze robimy więcej albo chociaż tyle samo...

A regionalistom z południa dziękujemy za ich ciężką społeczną pracę i za pomoc przy organizacji warsztatów.

Dariusz Majkowski

Czytaj więcej: Ukazał się wakacyjny numer "Pomeranii"

Ukazał się czerwcowy numer "Pomeranii" z dodatkiem "Stegna"

II Reklama – Radio Gdańsk, prenumerata Pomeranii, Telewizja TTM

III Reklama - Mùlk - Chëcz Kaszëbskô

IV XIV Prozatorsczi Kònkùrs m. Jana Drzéżdżona

 

2. Od redaktora

9 czerwca, tym razem w Gniewinie, po raz dru­gi odbędzie się Turniej Piłkarski o Puchar Zarządu Głównego ZKP. Przed rokiem na fali Euro 2012 pi­saliśmy, że to dobra okazja, aby poszczególne od­działy pozyskały kilku nowych, młodych członków. Niestety, ten apel podjęli tylko nieliczni.

Szkoda, że z kilkudziesięciu oddziałów Zrze­szenia zaledwie kilka jest w stanie wystawić swoje drużyny… Z pewnością ten turniej to nie najważ­niejsze tegoroczne wydarzenie na Pomorzu i nie przebije frekwencją choćby XV Zjazdu Kaszubów, na który Władysła­wowo zaprasza już 7 lipca. Oczywiście nie każdy też musi lubić piłkę nożną i nie to jest istotą działania Zrzeszenia. Można się jednak smucić, a nawet niepokoić, kiedy się słyszy tłumaczenia prezesów: „nie jeste­śmy w stanie znaleźć w naszym oddziale paru dziewczyn i kilku chłopa­ków, którzy będą w stanie wyjść na boisko”. Można to jeszcze zrozumieć w wypadku małych miejscowości, w których liczba członków nie prze­kracza 20. Kiedy jednak słyszymy takie słowa od przedstawicieli oddzia­łu liczącego sporo ponad sto osób, w dużym mieście, to ręce opadają. Tym bardziej, że właśnie takie okazje, jak turniej piłkarski dla oddziałów Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego są po to, aby przyciągnąć mło­dzież do ich struktur. Są miejscowości, gdzie to się udało. Być może nie da to trwałego efektu i po zakończonych rozgrywkach z tych „piłkarzy” oddział nie będzie miał żadnego pożytku, ale jeśli nie spróbujemy, to się nie przekonamy.

I nie jest prawdą, że młodzi nie chcą działać dla kaszubszczyzny czy dla Pomorza. Kto spotkał się z nimi np. na Remusowej Karze lub pod­czas kaszubskiego tygodnia w Somoninie, może to z czystym sumie­niem potwierdzić. Trzeba tylko próbować do nich dotrzeć.

Dariusz Majkowski

Czytaj więcej: Ukazał się czerwcowy numer "Pomeranii"

Ukazał się majowy numer "Pomeranii"

II Reklama – Radio Gdańsk, prenumerata Pomeranii, Telewizja TTM

III Reklama - Mùlk - Chëcz Kaszëbskô

IV Reklama-Energa

 

2. Od redaktora

Królestwo za Dzieło! Takie przez wielkie „D”, którego domagał się podczas gdyńskiej debaty zorganizowa­nej z okazji 50-lecia „Pomeranii” prof. Daniel Kalinowski (referat wygłoszony przez niego podczas tego wydarzenia publikujemy w tym numerze). Kaszubska literatura rzeczywiście potrzebuje więcej „Remùsów”, „Twarzów Smãtka” czë „Chmùrników”. Niestety, rzadko takie dzieła rodzą się z niczego. Potrzeba wielu prób, często słab­szych tekstów, żeby dojrzeć i stworzyć swoje opus vitae.

Przez 13 lat okazją do takiego próbowania się z lite­racką prozą był dla piszących po kaszubsku wejherowski Konkurs im. Jana Drzeżdżona. Pięć ostatnich lat, podczas których był on zawieszony, z pewnoś­cią nie przysłużyło się zwłaszcza młodym autorom. Konkurs im. Drzeżdżona był bowiem okazją dla stawiających pierwsze kroki w pisaniu po kaszubsku, aby się sprawdzić i zmierzyć z mistrzami, którzy od lat publikują książki, re­portaże, artykuły… Profesjonalni jurorzy, podsumowując przysłane prace, zwracali uwagę na błędy, naprowadzali na nowe możliwości i pomagali się rozwijać. Bez takiej konstruktywnej krytyki trudno liczyć na Dzieło.

Dlatego w roku jubileuszu „Pomeranii” wspólnie z Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie przywracamy do życia ka­szubskojęzyczną część tego konkursu. Liczymy, że dzięki temu zyska także nasz miesięcznik, który potrzebuje dobrych autorów tworzących w „rodny mòwie”. Do udziału zapraszamy nie tylko twórców początkujących, ale też bardziej doświadczonych. Pokażcie, jak piękne teksty można pisać po ka­szubsku! Wasz udział w tegorocznym XIV Konkursie Prozatorskim im. Drzeż­dżona będzie pięknym prezentem dla „Pomeranii” z okazji jej 50-lecia.

Oczywiście dla najlepszych przewidujemy atrakcyjne nagrody. Szczegóły znajdziecie w naszym miesięczniku, a także na oficjalnych stronach Zrzesze­nia Kaszubsko-Pomorskiego i Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie.

Dariusz Majkowski

Czytaj więcej: Ukazał się majowy numer "Pomeranii"

Ukazał się kwietniowy numer "Pomeranii"

II Reklama – Radio Gdańsk, prenumerata Pomeranii, Telewizja TTM

III Reklama - Mùlk - Chëcz Kaszëbskô

IV 1 Kaszubsko-Kociewsko-Powiślański Przegląd Orkiestr Dętych

 

2. Od redaktora

Celem tegorocznej pielgrzymki do Ziemi Świętej było podziękowanie za wszystko, czego naszej kaszubsko-pomorskiej społeczności udało się dokonać w ciągu minionych 20 lat. Patrząc tylko w przyszłość, łatwo jest zwątpić, bo widzimy je­dynie kolejne zadania i wyzwania. Warto czasem się zatrzymać i pomyśleć, ile już za nami, jaką drogę przebyliśmy. Dzisiaj wydaje nam się zu­pełnie normalne, że mieszkańcy Pomorza sami rządzą w swoim regionie, że język kaszubski roz­brzmiewa w kościołach i szkołach, że znani artyści i politycy głośno przyznają się do swojej kaszubskości, kociewskości, pomorskości… 20 lat temu to było tylko marzenie wielu osób, które urzeczywistnia­niu tego celu poświęciły swój czas, pracę, pieniądze i zdrowie.

Nie chodzi o to, żeby spocząć na laurach, ale „podładować akumu­latory” i nabrać sił do pracy. A także, co może jest w tym najważniej­sze, by z szacunkiem spojrzeć na dorobek naszych poprzedników. To skutecznie leczy z myślenia, że „pomorskie odrodzenie” zaczyna się ode mnie. Aleksander Majkowski porównał pracę na rzecz ojczy­zny z rafą koralową, gdzie „kòżdé (…) pòkòlenié zbùdëje kawałuszk (…) i ùmiérô, a nawetk jich grobë sa cząstkami jich bùdowë, rosnącë wiedno w górã kù niebù i słuńcu”.

Taką cząstką wielkiej pomorskiej rafy jest też zmarły 27 marca 2013 r. Dominik Sowa, wybitny dziennikarz radiowy, który przyjechał, by wznosić naszą wspólną budowę, z południa Polski. Przez całe ży­cie fascynował się bogactwem naszej kultury, pięknem przyrody i przede wszystkim ludźmi, z którymi spotykał się podczas swojej pracy. Był też przykładem niezwykłej dziennikarskiej rzetelności i pracowitości. Żegnamy Go ze smutkiem i z pewnością nie raz jesz­cze wspomnimy Jego dokonania na łamach „Pomeranii”.

Dariusz Majkowski

Czytaj więcej: Ukazał się kwietniowy numer "Pomeranii"

Joomla Templates - by Joomlage.com