Rozmiar czcionki:

Nr 12/2020
pomerania_grudzien_2020


Od Redaktora

Rok 2020 szybkimi krokami zbliża się do końca. Chętnie wybiegamy już w nowy rok 2021, w którym – miejmy nadzieję – pandemia koronawirusa nie będzie głównym tematem codziennych rozmów, a życie na Pomorzu, w Polsce i na świecie wróci do normalności w każdym aspekcie, ze szczególnym naciskiem na relacje rodzinne i zawodowe.

Tymczasem musimy sobie radzić z bieżącymi ograniczeniami, choćby tak jak organizatorzy Pomorskiej Nagrody Literackiej „Wiatr od Morza”, w ramach której przyznawana jest także Kaszubska Nagroda Literacka. Tegoroczny werdykt jury został ogłoszony w Internecie, a laureatem kaszubskiej odsłony został ojciec Adam Sikora, teolog, autor tłumaczeń Biblii z języków oryginalnych na polski i kaszubski. Warto podkreślić, że za najlepszą Pomorską Książkę Roku uznano monografię Historia Kaszubów w dziejach Pomorza (tomy III–V) autorstwa Józefa Borzyszkowskiego i Cezarego Obracht-Prondzyńskiego. Więcej o Kaszubskiej Nagrodzie Literackiej i jej dotychczasowych laureatach piszemy na stronie 3.

Do Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego należy od ponad 40 lat, swoją działalność na tym polu zaczynał od klubu studenckiego Pomorania, który uznawany jest do dzisiaj za kuźnię kaszubsko-pomorskich idei, kształtującą postawy obywatelskie. To tam poznał wielu wspaniałych ludzi, o których współcześnie możemy powiedzieć: autorytety! Jak mówi, spotkania i rozmowy z nimi miały zasadniczy wpływ na jego kaszubskie i pomorskie zainteresowania. Rozmowa z senatorem RP Kazimierzem Kleiną, wieloletnim członkiem i byłym wiceprezesem Zarządu Głównego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego – na stronie 12.

Grudzień 1970 roku w historii Pomorza i Polski zapisał się tragicznie. Dokładnie 50 lat temu w Elblągu, Gdańsku, Gdyni i Szczecinie Zmotoryzowane Oddziały Milicji Obywatelskiej, wspierane przez inne zbrojne formacje, rozpoczęły pacyfikację manifestującej ludności cywilnej, która domagała się od władz cofnięcia podwyżki cen żywności i odsunięcia od władzy odpowiedzialnych za tę decyzję. Do bicia ludzi użyto najpierw pałek, następnie ostrej amunicji. Bilans tamtych wydarzeń to 41 osób zabitych i ponad tysiąc rannych. O wydarzeniach z grudnia 1970 roku z perspektywy ich uczestnika opowiada gdynianin Jerzy Miotke w reportażu Andrzeja Buslera, który publikujemy na stronie 8.

 
Joomla Templates - by Joomlage.com